piątek, 12 czerwca 2015

Witam!

Dziś kolejny rozdział z książki ABC small business’u 2015. Problemy związane z zawieszaniem i odwieszaniem działalności gospodarczej cieszą się dużym zainteresowaniem przedsiębiorców, bo jest to najprostszy sposób na ograniczenie kosztów w okresach różnorakich przerw w działalności.
         Jak zwykle, przyplątał się także Misiowaty, który co raz częściej wtrąca swoje trzy grosze na temat aktualnej sytuacji w kraju, z punktu widzenia przedsiębiorcy. I co raz częściej zgadzam się z nim.

                                                                                              Marcus




ABC small business’u 2015. 

Rozdział I. Przedsiębiorstwo osoby fizycznej

- Zawieszanie działalności gospodarczej. 

Przedsiębiorcy mają prawo do zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej na okres od 30 dni do 24 miesięcy. W przypadku zawieszenia działalności tylko na luty, oznacza to zawieszenie na 28 lub 29 dni.
Prawo do zawieszenia działalności mają zarówno osoby fizyczne, jak i spółki cywilne, osobowe handlowe, spółdzielnie, fundacje, ale wyłącznie te, które nie zatrudniają pracowników. Do pracowników nie zalicza się osób, z którymi przedsiębiorca zawarł umowę zlecenia lub o dzieło. Istnienie takiej umowy nie przeszkadza w zawieszeniu działalności gospodarczej. Jednak ZUS nie wyrejestruje przedsiębiorcy, jeżeli jest on płatnikiem składek tych zleceniobiorców.
W głównej mierze z prawa tego korzystać będą przede wszystkim osoby fizyczne prowadzące firmy jednoosobowe i wspólnicy spółek cywilnych. Ci ostatni oczywiście pod warunkiem, że identyczny wniosek o zawieszenie złożą wszyscy wspólnicy.
Wnioski o wpis informacji do CEIDG o zawieszeniu działalności gospodarczej,
a także wnioski o wpis informacji o wznowieniu tej działalności składane są na tym samym
druku zintegrowanego wniosku CEIDG-1 i nie podlegają opłacie.
Zawieszenie działalności biegnie od dnia złożenia odpowiedniego wniosku (elektronicznie do CEIDG lub na piśmie do dowolnego urzędu gminy), albo od dnia określonego w tym wniosku (jeżeli jest to data późniejsza). We wniosku należy obowiązkowo podać przewidywany termin odwieszenia działalności, choć służy on wyłącznie celom statystycznym. Może on być określony w dniach, miesiącach lub w miesiącach i dniach. We wniosku przedsiębiorca wypełnia oświadczenie o niezatrudnianiu pracowników. CEIDG ma obowiązek zawiadamiać o zawieszeniu także GUS, ZUS i urząd skarbowy. Okres zawieszenia działalności trwa do dnia złożenia kolejnego wniosku CEIDG-1 o wpis informacji o wznowieniu działalności gospodarczej, lub do późniejszego dnia określonego w tym drugim wniosku.
Funkcjonowanie CEIDG umożliwia precyzyjne określanie okresu zawieszenia działalności gospodarczej, także w dniach. Oznacza to że w miesiącu liczącym 31 dni można będzie zawiesić działalność na 30 dni, co ułatwi zachowanie ciągłości okresów składkowych w ZUS.
Przedsiębiorca w każdej chwili może przerwać okres zawieszenia i wznowić działalność składając kolejny CEIDG-1. Może to zrobić także przed upływem 30 dni. W takiej sytuacji nie nastąpią żadne skutki prawne (podatkowe, ubezpieczeniowe) wynikające z faktu zawieszenia. Oznacza to, że przy faktycznej przerwie krótszej od 30 dni, w obowiązujących terminach składasz deklaracje, płacisz składki i zaliczki na podatek, tak jakbyś w ogóle nie składał wniosku o zawieszenie działalności.
Wniosek o zawieszenie działalności może złożyć w imieniu przedsiębiorcy pełnomocnik, ale żeby uniknąć jakichkolwiek zastrzeżeń ze strony urzędu lub KRS, lepiej by uprawnienie do złożenia takiego wniosku wynikało z treści udzielonego wcześniej pełnomocnictwa.
W okresie zawieszenia działalności przedsiębiorca nie może prowadzić bieżącej działalności gospodarczej (także najmu), może jednak prowadzić działania służące do zachowania i zabezpieczenia swojej firmy. Ma także prawo otrzymywać przychody oraz przyjmować i regulować należności, ale wyłącznie wynikające z działalności sprzed zawieszenia, zbywać własne środki trwałe i wyposażenie, uczestniczyć w postępowaniach sądowych, administracyjnych i podatkowych związanych z działalnością prowadzoną przed zawieszeniem oraz wykonywać wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa. W trakcie zawieszenia działalności mogą się ukazywać reklamy firmy i może działać internetowa strona firmowa, ale tylko jako informacja, bez czynnej funkcji zbierania zamówień.

UWAGA! W okresie zawieszenia działalności masz prawo do zatrudnienia się na umowę
o pracę lub inną podobną, a także do wykonywania działań wynikających z zawartych wcześniej lub nawet w okresie zawieszenia umów zlecenia i o dzieło. Ale nie mogą to być działania wynikające z zakresu Twojej działalności gospodarczej.
Jeżeli wniosek o wznowienie działalności nie zostanie złożony przez przedsiębiorcę w ciągu 24 miesięcy od zawieszenia, organ rejestrowy w ciągu 30 dni wzywa do podjęcia stosownych działań przed przedsiębiorcę. Po tym okresie następuje wykreślenie przedsiębiorcy z ewidencji. Organ ewidencyjny w ciągu 7 dni zawiadamia o wykreśleniu ZUS, GUS i urząd skarbowy.

UWAGA! W okresie zawieszenia działalności gospodarczej zawieszeniu podlega także
amortyzacja tych składników majątkowych, które nie są używane na skutek zawieszenia.
Oczywiście nie zawiesza się amortyzacji składników, które muszą nadal działać, np. kotłów
centralnego ogrzewania. Już teraz wiadomo, że wiele kontrowersji budzić będzie kontynuowanie amortyzacji pojazdów w okresie zawieszenia działalności, które będą używane np. Przy wykonywaniu czynności związanych z zachowaniem lub zabezpieczeniem źródła przychodów.
Jeżeli masz pracowników, których musiałbyś zwolnić przed zawieszeniem firmy, wiedz, że nie możesz zwolnić pracownika, który przebywa na urlopie bezpłatnym lub wychowawczym. Prawo do zwolnienia takich pracowników mają tylko pracodawcy zatrudniający co najmniej 20 pracowników. Oznacza to, że mając w ewidencji pracownika na takim urlopie nie możesz zawiesić działalności.
Osoby zatrudnione przez Ciebie na umowę zlecenia i o dzieło nie są pracownikami w rozumieniu przepisów kodeksu pracy. Trwająca umowa zlecenia lub o dzieło nie uniemożliwia zawieszenia Twojej działalności, ale ZUS nie wyrejestruje Cię jako płatnika składek.
Z uwagi na pewne ograniczenia, szczególnie związane z zatrudnionymi racownikami,
czasem warto rozważyć likwidację firmy zamiast zawieszenia działalności, tym bardziej, że
wcale nie jest to dużo bardziej kłopotliwe.

Działalność regulowana – W przypadku wykreślenia z rejestru działalności regulowanej (np. z powodu przekroczenia 24 miesięcznego okresu zawieszenia działalności), ponowna rejestracja w tym samym zakresie działalności możliwa jest dopiero po upływie trzech lat od daty wydania decyzji wykreślającej z rejestru. Trzy lata kwarantanny dotyczy także przedsiębiorcy, który prowadził działalność regulowaną bez wpisu do rejestru działalności regulowanej.

Ryczałt i podatek dochodowy w okresie zawieszenia działalności. W okresie tym
podatnicy zwolnieni są z obowiązku opłacania zaliczek na podatek dochodowy (lub ryczałtu
ewidencjonowanego). W przypadku wspólników spółek handlowych osobowych (w ryczałcie
dotyczy to wyłącznie spółek jawnych) warunkiem zwolnienia z obowiązku wpłacania zaliczek
jest powiadomienie przez każdego wspólnika własnego urzędu skarbowego o zawieszeniu
działalności spółki, w ciągu 7 dni od dnia zawieszenia. Po zakończeniu zawieszenia podatnik
wznawia wpłacanie zaliczek na ogólnych zasadach (bez żadnych dodatkowych informacji
dla urzędu skarbowego), wpłacając pierwszą zaliczkę do dnia 20 miesiąca następującego po
miesiącu (po kwartale), w którym zakończyło się zawieszenie. Przy jej obliczaniu uwzględnia
wszystkie dochody (przychody) jakie pojawiły się w firmie w okresie zawieszenia, z tytułu
działalności w okresie sprzed zawieszenia.
Ryczałtowcy, w przypadku zawieszenia działalności na przełomie roku, opłacają ryczałt za okres od dnia zawieszenia do końca roku do dnia 31 stycznia roku następnego. Ryczałt za pozostały okres zawieszenia opłacają wg zasady omówionej w poprzednim akapicie. Podobnie należy postąpić, jeżeli w okresie dłuższego zawieszenia wystąpią dwie końcówki roku.

Karta podatkowa w okresie zawieszenia działalności. W takim przypadku ze stawki karty odlicza się po 1/30 stawki miesięcznej za każdy dzień zawieszenia działalności.

Podatek VAT w okresie zawieszenia działalności. W okresie tym podatnik nie składa deklaracji vatowskich. Nie obowiązuje go także przepis o remanencie vatowskim po 10 miesiącach nieprowadzenia działalności. Zwolnienie z obowiązku składania deklaracji vatowskich nie dotyczy okresów, w których zawieszenie działalności obejmowało tylko części okresu (część miesiąca lub kwartału), podatnik był zobowiązany do rozliczenia podatku z tytułu wykonania czynności opodatkowanej lub zobowiązany był dokonać korekty podatku naliczonego. Zwolnienie z obowiązku składania deklaracji w okresie zawieszenia działalności nie dotyczy także podatników zarejestrowanych jako podatnicy VAT UE, dokonujących wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów oraz dokonujących importu usług lub nabywających towary (w zakresie których są podatnikami). Taksówkarze w okresie zawieszenia działalności składają deklarację uproszczoną.

 Ubezpieczenia społeczne w okresie zawieszenia działalności. Obowiązek ubezpieczeń społecznych ustaje w okresie od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie działalności do dnia poprzedzającego dzień wznowienia działalności. Przedsiębiorca nie musi w okresie zawieszenia opłacać składek ubezpieczenia społecznego. Nie składa także deklaracji zusowskich.
Składki emerytalną i rentową może za okres zawieszenia wpłacać dobrowolnie, nie
ma natomiast takiej możliwości w stosunku do składki chorobowej i wypadkowej. Oznacza
to, że w przypadku choroby lub wypadku w okresie zawieszenia działalności nie ma on prawa do otrzymywania zasiłku chorobowego i odszkodowania wypadkowego. Natomiast rezygnacja z opłacania w tym okresie dobrowolnych składek emerytalnej i rentowej będzie miała negatywny wpływ na wysokość jego przyszłej emerytury lub renty.

Ubezpieczenie zdrowotne. W okresie zawieszenia działalności przedsiębiorca zwolniony jest z obowiązku opłacania składki zdrowotnej. Oczywiście z zachowaniem zasady niepodzielności składki zdrowotnej, czyli obowiązku zapłaty pełnej składki za miesiąc, w trakcie którego zawiesił działalność i miesiąc, w trakcie którego wznowił wykonywanie tej działalności.
Ubezpieczenie zdrowotne kończy się po upływie 30 dni od dnia zawieszenia działalności i przedsiębiorca nie może dalej korzystać z dobrodziejstw bezpłatnej służby zdrowia w okresie wszystkich pełnych miesięcy zawieszenia. Ma jednak możliwość dobrowolnego opłacania składki zdrowotnej. Dlatego planując zawiesić działalność na miesiąc zawieś ją na 30 dni lub krócej. Możesz także odwiesić zawieszenie przed upływem 30 dni.

Ubezpieczenia po zawieszeniu i wznowieniu działalności. ZUS, na podstawie wniosku o zawieszeniu przekazanym mu przez CDIDG, sam wyrejestrowuje przedsiębiorcę jako płatnika składek, a następnie wyrejestrowuje z ubezpieczeń społecznego i zdrowotnego
przedsiębiorcę, osoby współpracujące i członków ich rodzin będących na utrzymaniu
przedsiębiorcy. ZUS nie wyrejestruje z ubezpieczeń płatnika składek, jeżeli ten zatrudnia w okresie zawieszenia zleceniobiorców,dla których jest płatnikiem składek.
Po wznowieniu działalności ZUS, na podstawie informacji z CEIDG rejestruje
ponownie przedsiębiorcę jako płatnika składek i rejestruje go ponownie do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, w konfiguracji takiej samej jak przed zawieszeniem działalności.
Ponowne zgłoszenie do ubezpieczeń osób współpracujących i członków rodzin
przedsiębiorca musi przeprowadzić sam.
W przypadku spółek osobowych handlowych spółka składając w KRS wniosek o zawieszenie działalności składa jednocześnie wniosek ZUS ZWPA o wyrejestrowaniu spółki-płatnika składek. Jednocześnie wspólnicy tych spółek sami muszą wyrejestrować się jako płatnicy własnych składek. Wnioski te wspólnicy składają albo w KRS razem z wnioskiem „zawieszającym działalność”, albo bezpośrednio w ZUS.
Przed wznowieniem działalności spółka składa wniosek „odwieszający” do KRS wraz
z ZUS ZPA (zgłoszenie spółki-płatnika). Wnioski te KRS przekazuje do ZUS. Jednocześnie
 wspólnicy zgłaszają siebie jako płatnika własnych składek ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, lub tylko zdrowotnego. Te wnioski wspólnicy mogą przekazać do ZUS osobiście lub za pośrednictwem KRS. Zgłoszenie siebie i rodziny do ponownego ubezpieczenia wspólnicy dokonują już osobiście, bezpośrednio w ZUS-ie.
Szczegółowo omówione jest to w rozdziale VII.5 w części B.


KOMENTARZ  MISIOWATEGO
            Hej, to znowu ja.
            Wychodzi na to, że najlepszym dla nas podatników okresem jest okres przedwyborczy, obojętnie jakich wyborów dotyczy. Walczący ze sobą główni gracze polityczni rzucają wtedy na szalę całe pęta kiełbasy wyborczej. W jej zwojach, wśród licznych wydmuszek nie wartych wspomnienia, zawsze znajdzie się parę rozwiązań, które mogą okazać się przydatne dla normalnych ludzi, czyli dla przedsiębiorców, pracowników, rodziców, młodzieży czy emerytów.
            Tak dzieje się i teraz. Projektowana „rewolucyjna” ustawa dotychczasowego prezydenta o przyjaznym fiskusie dla przedsiębiorców poszła już w niepamięć. ONO uwaliło ją zanim sejm mógł ją przegłosować. W dodatku wybory prezydenckie już się odbyły z wiadomym skutkiem i byłaby to musztarda po obiedzie (a właściwie po kiełbasie prezydenckiej).
Teraz rząd pichci na gwałt kiełbasę „jeszcze przyjaźniejszą” podatnikom. Czego tam nie ma? Jest zasada przyjaznej dla podatników interpretacji przepisów i to nie tylko podatkowych. Jest zasada domniemania uczciwości, to znaczy, jak podatnik zrobi błąd, to najpierw urzędnik powinien założyć, że zrobił to przez pomyłkę.
Urzędnik będzie musiał informować też podatnika jakie są oczekiwania fiskusa w danej sprawie i co podatnik powinien wykonać, by pozostać z nim w zgodzie oraz jaka prawdopodobnie wyjdzie odpowiedź z urzędu.
Urzędnik będzie też zobligowany do oszczędnego szastania karami, czasem powinien w ogóle odstąpić od kary albo poprzestać na pouczeniu. W sprawach spornych z urzędem dopuszczalne mają być także mediacje.
W projekcie ustawy nie ma natomiast śladu o próbie uściślenia maksymalnego okresu przedawnienia w sprawach podatkowych oraz o zakazie jego permanentnego przedłużania. A był to najważniejszy punkt ustawy prezydenckiej, na który czekało wielu podatników. ONO tak skutecznie wytrzebiło ten temat, że nikt już do niego nie wraca.
To wszystko są dopiero założenia do ustawy. Co z nich zostanie? Wszystko zależy od wyniku wyborów październikowych. Jeżeli przy korycie nie nastąpi zmiana, ONO uwali połowę tych propozycji, a mniej istotna reszta wejdzie w życie przy dźwięku fanfar. Niewiele to jednak zmieni, bo proponowane zapisy ustawy są na tyle enigmatyczne (domniemanie uczciwości), żeby nie powiedzieć – infantylne, że ONO świetnie sobie poradzi z ich „odpowiednią” interpretacją. Od czego są rozporządzenia wykonawcze?
A jeśli przy korycie nastąpi zmiana?
To cała ta propozycja pójdzie w niepamięć i może wrócić po jakimś czasie w jakiejś zmienionej postaci. I znów zaczną się przepychanki z nowym ONO.
Prezydent elekt także ma swoje obiecanki. Te, których nie chce spełnić, bo były tylko kiełbasą, zgłosi jeszcze przed wyborami, by nieprzyjazna mu większość sejmowa zdążyła je odrzucić. Te które będzie chciał wprowadzić, zgłosi już po wyborach. Przejdą one lub nie w zależności od wyniku wyborów. I będzie można powiedzieć trawestując klasyka, że „chciałem ale nie mogłem”.
Największą szansę na wdrożenie ma wyższa kwota wolna od podatku, która nie uległa zmianie od 8 lat. Do świadomości podatników dotarło wreszcie, że od wielu lat byliśmy robieni w konia, niezależnie od rządzącej nami opcji politycznej, choć nie ulega wątpliwości, że najbardziej tej ostatniej.
Teraz, choćby się ONO zes...ło, każda zwycięska opcja polityczna będzie musiała tę kwotę podwyższyć. A jeśli nie podwyższy, to zniknie bardzo szybko ze sceny politycznej. Pewnie przegłosują coś około 6000 zł. Dobre i to, ale tylko na początek.
Osobnym problemem jest głodowa płaca minimalna. To HAŃBA dla kolejnych rządów po zmianie ustroju, najgorsza spuścizna po latach komuny. W pierwszych latach wolności niskie koszty pracy były zachętą dla zagranicznych inwestorów. A potem były lata 7% wzrostu dochodu narodowego, stały wzrost wydajności, zielona wyspa, tylko koszty pracy nadal pozostawały niskie. Niestety, ONO nie potrafi pojąć najprostszej rzeczy, że wyższe zarobki tych najniżej zarabiających to automatycznie wzrost zakupów, rozwój rynku wewnętrznego, a więc większe wpływy ze wszystkich podatków.
Tylko, na Boga, trzeba rozerwać automatyczną zależność pomiędzy wzrostem płacy i wysokością składek ZUS. Dziś każda podwyżka prawie w 40% wraca do budżetu (składki i podatki). A podwyżka płacy minimalnej, a w konsekwencji i płacy średniej podwyższa i tak już pierońsko wysokie składki przedsiębiorców.
By uniknąć szoku w gospodarce zarówno kwota wolna jak i płaca minimalna powinny rosnąć stopniowo, ale znacznie szybciej niż dotychczas. Inaczej nigdy nawet się nie zbliżymy do standardów płacowych Europy zachodniej. Do przedsiębiorców też w końcu dotrze, że podnosząc płace swoich pracowników rozkręcają rynek wewnętrzny, a wiec kreują popyt na swoje produkty, pośrednio lub nawet bezpośrednio.
Przeczytałem jeszcze raz cały komentarz i sam siebie zapytałem – czy ja przypadkiem szaleju się nie napiłem? Przecież ONO nawet do dyskusji na ten temat nie dopuści. A jak zostanie zmuszone, to zaproponuje zmiany ...... w perspektywie!
Ale dla nas, podatników, to będzie marna perspektywa.
                                                                                              Misiowaty



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz